Klauzula umownego prawa odstąpienia od umowy jest instytucją dobrze znaną i szeroko stosowaną. Zgodnie z treścią art. 395 § 1 Kodeksu cywilnego można zastrzec, że jednej lub obu stronom przysługiwać będzie w ciągu oznaczonego terminu prawo odstąpienia od umowy. Prawo to wykonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie.
W umowach o roboty budowlane, zarówno w relacji inwestor – generalny wykonawca, jak i w relacji generalny wykonawca – podwykonawca, znajduje się szereg postanowień zabezpieczających strony w razie nienależytego wykonywania umowy przez jedną z nich. Jednym z takich postanowień zabezpieczających jest właśnie umowne prawo odstąpienia. Zazwyczaj strony umowy o roboty budowlane – w przeważającej mierze inwestor lub generalny wykonawca – określają szereg sytuacji, w których – w razie zaistnienia pewnych okoliczności – mogą odstąpić od umowy. Tymi okolicznościami są m.in.:
- nierozpoczęcie robót w terminie,
- nieregulowanie należności względem dalszych podwykonawców lub ich regulowanie nieterminowo,
- prowadzenie robót z naruszeniem zasad bezpieczeństwa pracy itp.
W wielu umowach jednak umowne prawo odstąpienia jest uregulowane, ale nieskutecznie, ponieważ nie spełniało wymogów z ww. art. 395 k.c. Dla przykładu wskazać można postanowienie o treści:
Wykonawca może odstąpić od Umowy w całości lub w części w terminie 30 dni od dnia powzięcia informacji o fakcie, iż Podwykonawca nie rozpoczął realizacji Robót w terminie przewidzianym w Umowie.
Wykonawca jest uprawniony do odstąpienia od umowy w terminie 30 dni od dnia powzięcia informacji o którejkolwiek z okoliczności wskazanych w [wskazanie § gdzie znajdują się przyczyny do odstąpienia].
Na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że w umowie zastrzeżono umowne prawo odstąpienia. Wskazano przecież okoliczności, które uprawniają wykonawcę do złożenia oświadczenia o odstąpieniu, jak również doprecyzowano, że może on to można tego dokonać w terminie 30 dni od dnia powzięcia informacji o np. nierozpoczęciu robót w terminie. Po dokładnej analizie tego postanowienia stwierdzić należy, że jest ono niestety uregulowane w sposób sprzeczny z treścią art. 395 § 1 k.c., tj. postanowienie takie jest po prostu nieważne.
W przedstawionym powyżej dla przykładu postanowieniu brakuje podstawowego elementu – wskazania do kiedy strona może odstąpić od umowy, tj. wskazania granicznego maksymalnego terminu, w którym może skorzystać ze swojego uprawnienia. Nie ma znaczenia bowiem, że uregulowano termin na złożenia odstąpienia w terminie 30 dni od dnia dowiedzenia się o okolicznościach. Skutecznie zastrzeżone prawo odstąpienia musi mieć wskazane konkretny termin graniczny – albo konkretną datę albo też np. ilość miesięcy od zawarcia umowy na skorzystanie z uprawnienia do odstąpienia.
Czego zatem konkretnie brakuje – dla przykładu podać można następujące rozwinięcie ww. postanowień:
Umowne prawo odstąpienia, o którym mowa w niniejszej może być wykonane przez Strony do dnia […].
Gdy postanowienia w przedmiocie umownego prawa odstąpienia nie zawierają terminu, w którym strona może odstąpić od umowy, w momencie kiedy np. nasz podwykonawca narusza postanowienia umowy i zachodzi okoliczność stanowiąca podstawę do odstąpienia, to wykonawca nie może od tej umowy odstąpić z uwagi na nieskutecznie zastrzeżone prawo do odstąpienia od umowy. Do jeszcze większej komplikacji dojdzie, gdy takie oświadczenie zostanie złożone, ponieważ w przyszłości w trakcie sporu sądowego zostanie uznane za bezskuteczne.
Jaki z tego wniosek – postanowienia zabezpieczające strony w umowach o roboty budowlane powinny być bardzo dobrze przemyślane oraz jasno i precyzyjnie sformułowane.
Jeżeli jesteś wykonawcą lub podwykonawcą i chciałbyś posiadać rzetelną i zabezpieczającą Twoje interesy umowę o roboty budowlane – zapraszamy do kontaktu.